Jak odczytać bicie koła, zanim zepsuje ci jazdę

From Madagascar
Jump to navigation Jump to search

Zwróć uwagę na zużycie i odkształcenia. Wnętrze opony powinno być gładkie, bez wgłębień, wybrzuszeń i śladów przetarcia. Jeśli widzisz miejsca, gdzie guma jest cieńsza lub wytarta do białego koloru, to znak, że opona pracowała z niedopompowaną dętką albo ocierała o obręcz. Taka opona nie utrzyma nowej dętki – wystarczy chwila jazdy, żeby w tym miejscu zrobiła się dziura. Sprawdź też, czy stopki nie są zagniecione ani postrzępione, bo wtedy opona nie będzie równo siedzieć na obręczy.

Pomiar wykonuje się na kilka sposobów. Najprostszy: usiąść na kartonie lub grubej tekturze ustawionej na twardym krześle, oprzeć stopy na podłodze, pochylić tułów do przodu i po kilku minutach wstać. Na tekturze zostaną dwa zagłębienia — ich środki wyznaczają rozstaw kości. Odległość mierzy się linijką. Drugi sposób to stanąć tyłem do ściany, przyłożyć do niej pięty i plecy, a następnie wsunąć dłonie pod pośladki i wymacać guzy kulszowe palcami. Wtedy rozstaw mierzy się suwmiarką lub linijką przytrzymywaną między nadgarstkami.

Mydliny, mąka i latarka zamiast zgadywan

Zacznij od zmierzenia obwodu głowy. Miarkę prowadź tuż nad brwiami, dookoła, w najszerszym miejscu z tyłu czaszki. Zmierz dwa, trzy razy, bo wynik potrafi się różnić o centymetr. Potem porównaj go z tabelą producenta — i nie sugeruj się rozmiarem czapki ani kasku, który masz od lat. Obudowa z czasem się odkształca, a pianka traci właściwości, więc stary rozmiar bywa mylący.

Jak prawidłowo obejrzeć wnętrze opony Zdejmij oponę z obręczy i odwróć ją na lewą stronę, tak aby wnętrze było dostępne na całym obwodzie. przytrzymaj ją w dłoniach i powoli obracaj, prowadząc wzrok po całej wewnętrznej powierzchni – od stopki po stopkę. Najlepiej zrób to przy dobrym świetle, a jeśli masz wątpliwości, użyj latarki. Palcami przejedź po ściankach i bieżniku od środka: wyczujesz wszystko, czego nie zauważysz wzrokiem. Ważne, żeby sprawdzić obie stopki – to miejsca, które często się rozwarstwiają i ocierają o dętkę.

Najczęstszy błąd to włożenie dętki bez wcześniejszego wyczucia wnętrza palcami. Ludzie patrzą tylko na bieżnik od zewnątrz, a potem dziwią się, że nowa dętka pęka w tym samym miejscu. Drugi błąd to zostawienie w gumie resztek po wyciągniętym kolcu – drobny odprysk szkła czy kawałek drutu wystarczy, żeby przeciąć dętkę przy pierwszym mocniejszym naciśnięciu. Trzeci błąd to pomijanie stopek, które są najczęstszym miejscem przetarć. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do stanu wnętrza, wymień oponę – nowa dętka w starej, uszkodzonej gumie to tylko odroczenie problemu.

Trzeci błąd to ocenianie siodełka tylko po szerokości. Liczy się też jego kształt i profil. Siodełko o odpowiedniej szerokości, ale zbyt wypukłe w środku, będzie uciskać tkanki miękkie. Siodełko płaskie i szerokie z tyłu, zwężające się ku przodowi, zwykle sprawdza się lepiej niż równe na całej długości. Kąt nachylenia też ma znaczenie: nos siodełka uniesiony do góry powoduje ucisk, opuszczony do dołu — zsuwanie się i konieczność podpierania się rękami.

Reguła jest prosta: obręcz idzie w stronę mocniej naciągniętej szprychy, a odsuwa się od słabszej. Przy biciu bocznym dokręcasz nypel po stronie, w którą obręcz ucieka, i luzujesz po przeciwnej — ćwierć obrotu na raz, potem sprawdzasz. Przy biciu promieniowym działasz parami: dokręcasz wszystkie szprychy w danym segmencie równomiernie, żeby podnieść obręcz, albo luzujesz, żeby ją obniżyć. Nigdy nie dokręcaj jednej szprychy o pełny obrót, bo wprowadzisz nowe bicie w innym miejscu.

Warto pamiętać, że rozstaw kości kulszowych zmienia się nieznacznie z wiekiem i masą ciała, więc pomiar sprzed kilku lat nie musi być aktualny. Przy wyraźnej zmianie wagi lub po dłuższej przerwie od jazdy pomiar warto powtórzyć. Dobrze dobrane siodełko poznaje się nie po tym, że jest miękkie, ale po tym, że po dwóch godzinach jazdy nie myśli się o pośladkach.

Szukaj przede wszystkim ciał obcych. Kolce, gwoździe, drzazgi i kawałki szkła potrafią siedzieć w gumie i wystawać na zewnątrz tylko minimalnie, a od środka być ledwo widoczne. Każdy taki przedmiot wyciągnij szczypcami lub kombinerkami, a potem sprawdź palcem, czy nie zostawił w gumie ostrego zadzioru. Drugi typ uszkodzenia to przecięcia i rozcięcia – jeśli guma jest rozcięta na tyle, że widać kord, opona nie nadaje się do dalszej jazdy, bo dętka będzie wypychana na zewnątrz i pęknie.

Siodełko dobiera się przede wszystkim do rozstawu kości kulszowych, ale sama szerokość to dopiero połowa roboty. Kości kulszowe to dwie wypukłości w dolnej części miednicy, na których opiera się ciężar ciała w pozycji siedzącej. Ich odległość mierzy się między środkami guzów kulszowych i to ona wyznacza minimalną szerokość siodełka. Zbyt wąskie siodełko sprawia, że siedzi się na krawędzi, a nie na podparciu, i po kilkunastu kilometrach boli wszystko oprócz mięśni nóg.