5 nawyków przed snem, które naprawdę pogłębiają sen
Temperatura barwowa ma większe znaczenie, niż się wydaje. Żarówki o ciepłej barwie (ok. 2700 K) wydobędą z drewna i tkanin przytulny, intymny charakter, ale przy zbyt niskiej temperaturze kolory staną się pomarańczowe i fałszywe. Barwa neutralna (ok. 4000 K) jest wierna, lecz w sypialni bywa zbyt „biurowa". Najlepiej sprawdza się ciepła barwa w lampach nastrojowych i nieco neutralniejsza w oświetleniu do czytania. Nie kupuj żarówek wyłącznie po mocy — sprawdź strumień świetlny i temperaturę barwową na opakowaniu.
Przy przechowywaniu licz pojemność, nie liczbę drzwi. Zmierz, ile masz ubrań na wieszakach, a ile w kostce, i dopiero wtedy wybierz szafę. Wysoka zabudowa do sufitu wykorzystuje miejsce, którego zwykle nikt nie używa, ale wymaga precyzyjnego pomiaru — jeśli sufit jest krzywy, zostaw kilkucentymetrowy luz i zamaskuj go listwą. Szafki nocne i komody kupuj na końcu, gdy znasz już wolne ściany. Zbyt wczesny zakup mebla, który "jakoś się wciśnie", to najczęstsza przyczyna ciasnoty i późniejszej wymiany.
Wprowadzaj te nawyki stopniowo – po jednym na tydzień. Organizm potrzebuje czasu, aby przestawić się na nowy rytm. Po miesiącu regularnego stosowania zauważysz różnicę: łatwiej zaśniesz, rzadziej będziesz się budzić, a poranki staną się mniej bolesne.
4. Zadbanaj o chłodną i ciemną sypialnię Optymalna temperatura w sypialni to 16–19°C. Przegrzane pomieszczenie zaburza naturalny spadek temperatury ciała, niezbędny do inicjacji snu. Przewietrz pokój przed snem, a jeśli jest duszno, użyj klimatyzatora lub wentylatora – ale nie kieruj strumienia powietrza bezpośrednio na siebie. Zasłoń szczelnie okna lub użyj opaski na oczy, jeśli światło z zewnątrz jest uciążliwe. Hałas również wybudza, nawet jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy – w razie potrzeby użyj zatyczek do uszu. Łóżko powinno służyć tylko do spania i seksu. Praca, jedzenie i oglądanie filmów w łóżku rozpraszają skojarzenie tego miejsca z odpoczynkiem.
Zacznij od rozpoznania stron świata. Okno północne daje światło rozproszone, chłodne i stałe — dobrze pokazuje chłodne palety, ale potrafi „zgasić" ciepłe drewno i tkaniny. Okno południowe daje mocne, ciepłe światło przez większość dnia; tu ciemne meble mogą się nadmiernie nagrzewać i płowić. Wschód to łagodne, poranne światło o różowym zabarwieniu, zachód — intensywne, pomarańczowe, które wieczorem potrafi przesterować kolory. Dostosuj ustawienie mebli do tej charakterystyki, zamiast walczyć z nią zasłonami przez cały dzień.
Najczęstsze błędy to przestawianie łóżka na środek pokoju bez osłony, stawianie biurka między kanapą a łóżkiem oraz używanie jednego dużego dywanu na całej powierzchni. Dywan rozdziel: mniejszy pod łóżkiem, większy w części dziennej. Nie zapełniaj ścian jednakowymi półkami w obu strefach, bo wzrok nie łapie granicy. Zadbaj też o dźwięk – twarda podłoga w całym pokoju sprawia, że rozmowy i telewizor słychać przy łóżku. Dywan lub mata przy kanapie pochłoną część hałasu. Jeśli po kilku dniach układ nadal ci przeszkadza, nie zmieniaj wszystkiego naraz: przesuń jedną rzecz, sprawdź przez tydzień i dopiero wtedy koryguj dalej.
Nie zapominaj o suficie. W niskim pomieszczeniu ciemny sufit obniża je jeszcze bardziej, a biały w połączeniu z ciemnymi ścianami tworzy twardą linię. Najlepiej pomalować sufit tym samym odcieniem co ściany, o jeden lub dwa tony jaśniejszym. To zaciera granicę między płaszczyznami i sprawia, że wnętrze wygląda na wyższe i spokojniejsze. Podobnie działają listwy przypodłogowe w kolorze ścian, a nie w kontrastującej bieli.
Spanie na plecach wymaga podparcia lordozy lędźwiowej. Materac zbyt miękki nie utrzyma dolnego odcinka i plecy będą zapadać się w materac, co po kilku godzinach daje ból. Tu lepszy jest zakres średni lub średnio-twardy — niezależnie od wagi, choć osoby lżejsze powinny wybierać środkową część tego zakresu. Spanie na brzuchu to najtrudniejszy przypadek: kręgosłup jest wygięty, a barki i biodra uciskają materac nierównomiernie. Najlepiej sprawdza się tu materac twardszy, który nie pozwoli zapadać się miednicy. Jeśli budzisz się z bólem karku, właśnie tu szukaj przyczyny — miękki materac niemal zawsze pogarsza sytuację.
W małym mieszkaniu kolor ścian działa inaczej niż w dużym. Nie jest tylko tłem — decyduje, czy pomieszczenie wygląda przestronnie, czy przypomina pudełko. Najczęstszy błąd to wybór koloru na podstawie zdjęcia z katalogu albo próbnika oglądanego w sklepie. Farba na dużej powierzchni zawsze wygląda inaczej: ciemniejsze barwy jeszcze ciemnieją, a zimne odcienie mogą nabrać nieprzyjemnego, szarego tonu. Dlatego próbkę trzeba nanieść na fragment ściany i obserwować ją przez cały dzień — przy porannym świetle, po południu i wieczorem przy lampie.