<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="en">
	<id>https://ahay.org/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=23.106.216.211</id>
	<title>Madagascar - User contributions [en]</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://ahay.org/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=23.106.216.211"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ahay.org/wiki/Special:Contributions/23.106.216.211"/>
	<updated>2026-06-20T22:20:39Z</updated>
	<subtitle>User contributions</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.42.7</generator>
	<entry>
		<id>https://ahay.org/index.php?title=Remont_mieszkania_%E2%80%93_jak_nie_zwariowa%C4%87_i_zyska%C4%87_przestrze%C5%84,_kt%C3%B3rej_naprawd%C4%99_potrzebujesz&amp;diff=16255</id>
		<title>Remont mieszkania – jak nie zwariować i zyskać przestrzeń, której naprawdę potrzebujesz</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ahay.org/index.php?title=Remont_mieszkania_%E2%80%93_jak_nie_zwariowa%C4%87_i_zyska%C4%87_przestrze%C5%84,_kt%C3%B3rej_naprawd%C4%99_potrzebujesz&amp;diff=16255"/>
		<updated>2026-06-20T22:15:45Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;23.106.216.211: Created page with &amp;quot;Kupiliśmy z mężem mieszkanie w bloku z wielkiej płyty. Salon ma 18 metrów kwadratowych i musiał pomieścić strefę wypoczynkową, jadalnianą i miejsce do spania dla gości. Na początku myślałam, że to mission impossible. Z czasem odkryłam, że kluczem jest wybór mebli, które pracują na dwa etaty. Zamiast tradycyjnej sofy postawiłam na kanapę z funkcją spania z mechanizmem DL. To nie jest żaden chwyt marketingowy. Mechanizm wysuwany do przodu pozwala r...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Kupiliśmy z mężem mieszkanie w bloku z wielkiej płyty. Salon ma 18 metrów kwadratowych i musiał pomieścić strefę wypoczynkową, jadalnianą i miejsce do spania dla gości. Na początku myślałam, że to mission impossible. Z czasem odkryłam, że kluczem jest wybór mebli, które pracują na dwa etaty. Zamiast tradycyjnej sofy postawiłam na kanapę z funkcją spania z mechanizmem DL. To nie jest żaden chwyt marketingowy. Mechanizm wysuwany do przodu pozwala rozłożyć siedzisko bez odsuwania mebla od ściany. Dzięki temu zyskuję łóżko o szerokości 140 cm, a salon nie traci centymetra przestrzeni. Gdy zamykam pokrowiec, nikt nie zgadnie, że za chwilę mogą tu spać dwie osoby.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Zastanawiacie się pewnie, czy podłoga drewniana nie jest trudna w utrzymaniu. Owszem, wymaga systematyczności. U mnie codziennie przejeżdżam suchym mopem z mikrofibry, żeby nie zbierać kurzu w szczelinach. Raz w tygodniu używam specjalnego płynu do olejowanych desek. I tu ważna rzecz - nigdy nie polewam podłogi wodą. To największy wróg drewna. Wilgoć wsiąka i powoduje pęcznienie. Moja koleżanka zalała podłogę przy myciu i po roku deski zaczęły się wypaczać. Musiała wymieniać kilka sztuk. Ja jestem bardziej ostrożna, bo wiem, że raz zniszczonej podłogi drewnianej nie da się łatwo przywrócić do życia.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Kwestia przechowywania to w małym salonie prawdziwe wyzwanie. Oprócz schowka na pościel w wersalce wykorzystuję pionową przestrzeń. Kupiłam regał na książki o głębokości 30 cm, który sięga prawie sufitu. Na dolnych półkach trzymam kosze wiklinowe na kable, piloty i drobiazgi. Na górnych półkach stoją książki i dekoracje. Dzięki temu nie mam bałaganu na widoku, a wszystko jest pod ręką. Zrezygnowałam z dużego stołu na rzecz składanego modelu z blatem 80x80 cm. Gdy przyszli goście, rozkładam go do 120 cm. Po kolacji składam i chowam pod ścianę.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;W kuchni musiałam wykazać się jeszcze większą kreatywnością. Brak miejsca na garnki i talerze rozwiązałam, montując półki na ścianach nad blatem. Nie wieszaj jednak wszystkiego byle jak – wybierz wąskie, metalowe kosze, w których zmieścisz przyprawy i drobne akcesoria. Szafki górne wykorzystałam maksymalnie, instalując w środku organizery na pokrywki i specjalne stojaki na talerze. Dzięki temu przechowywanie w małym mieszkaniu stało się logiczne, a nie chaotyczne, i wreszcie przestałam szukać ulubionego kubka wśród sterty innych naczyń.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;W pokoju dwunastolatki postawiłam na jasne barwy i miękkie tekstylia. Kanapa z funkcją spania w kolorze pudrowego różu ma tapicerkę welurową, która łatwo się czyści – wystarczy wilgotna szmatka. Materac piankowy o gęstości 35 kg/m3 zapewnia wsparcie dla kręgosłupa. Nad kanapą zamontowałam półkę na książki i maskotki. Stelaz listwowy pod spodem reguluje twardość – ustawiłam na średnią, bo córka lubi spać na boku. W nogach kanapy postawiłam skrzynię na zabawki, która służy też jako siedzisko dla koleżanek. Oświetlenie tworzy nastrojową atmosferę – lampka w kształcie chmurki i girlanda z żarówek.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Kolejnym problemem były goście na noc. W kawalerce trudno znaleźć miejsce dla nocujących znajomych, więc postawiłam na kanapa z funkcja spania w salonie. Wybrałam model z tapicerka welurowa, bo jest miła w dotyku i łatwa do czyszczenia, a do tego ma wbudowany schowek na pościel. Gdy rozkładam ją wieczorem, zajmuje prawie cały pokój, ale w ciągu dnia składam ją w zgrabną sofę. Kluczowy okazał się mechanizm rozkładania – wybrałam wersalka z systemem, który nie wymaga odsuwania mebli od ściany, co w małym metrażu jest zbawienne.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Kiedy stajesz przed decyzją o remoncie mieszkania, pierwsze co przychodzi do głowy to stos farby, kurz i niekończące się decyzje. Ale jeśli masz male metraże, każdy centymetr robi różnicę. Zaczęłam od planu – rozrysowałam pokój z dokładnością do pięciu centymetrów. Zamiast standardowej kanapy wybrałam kanapę z funkcją spania z tapicerka welurowa, bo miękka w dotyku i łatwa do czyszczenia. Praktyka nauczyła mnie, że przy remoncie mieszkania najważniejsze jest myślenie o tym, jak będziesz żyć za rok, nie tylko za tydzień. Gdy w salonie pojawiła się nowa zabudowa, od razu wiedziałam, gdzie powędrują prześcieradła i koce.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;W kuchni kluczowy stał się blat – wybrałam konglomerat, bo jest odporny na plamy i ciepło. Pod nim znalazły się szuflady z systemem cichego domykania, które mieszczą garnek, patelnię i zapas makaronu. Przy remoncie mieszkania często bagatelizujemy oświetlenie – ja zamontowałam taśmę LED pod szafkami i nagle gotowanie stało się przyjemniejsze. Małe metraże wymagają, by każda powierzchnia działała na dwa sposoby. Rozkładany stół z blatem 80x80 cm to mój sposób na obiad dla czterech osób bez zajmowania miejsca na co dzień.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Do spania dla nas samych wybrałam łóżko z pojemnikiem na pościel w sypialni, ale w salonie postawiłam na kanapę z tapicerką welurową. Welur ma tę zaletę, że jest miękki w dotyku i wygląda luksusowo nawet przy budżecie do 3000 zł. Nie obawiajcie się, że się szybko wytrze. Nowoczesne welury są odporne na ścieranie i łatwe w czyszczeniu. Wystarczy przetrzeć wilgotną ściereczką z mikrofibry. Moja kanapa ma głębokość siedziska 60 cm, co jest komfortowe dla przeciętnej osoby. Gdy rozkładam ją do spania, korzystam z materaca piankowego o grubości 16 cm na stelażu listwowym. To nie jest cienka gąbka, tylko prawdziwy materac, który nie ugina się pod ciężarem dwóch osób.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>23.106.216.211</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ahay.org/index.php?title=Gem%C3%BCtliches_Zuhause_%E2%80%93_Mein_Geheimnis_f%C3%BCr_echte_Wohlf%C3%BChlatmosph%C3%A4re&amp;diff=16218</id>
		<title>Gemütliches Zuhause – Mein Geheimnis für echte Wohlfühlatmosphäre</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ahay.org/index.php?title=Gem%C3%BCtliches_Zuhause_%E2%80%93_Mein_Geheimnis_f%C3%BCr_echte_Wohlf%C3%BChlatmosph%C3%A4re&amp;diff=16218"/>
		<updated>2026-06-20T21:00:29Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;23.106.216.211: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Ein unterschätztes Detail ist die Akustik. Laminat kann in einem Raum mit hohen Decken wie ein Hallraum wirken. Ich habe deshalb eine dicke Trittschalldämmung aus Kork unterlegt, die den Schall um die Hälfte reduziert. Zusätzlich habe ich einen großen Wollteppich in der Mitte des Raumes platziert, der die Schritte dämpft und eine warme Note bringt. Die Nachbarn unter mir haben sich seitdem nicht mehr beschwert. Ein weiterer Tipp: Verwende keine dünnen Fußleisten, sondern welche mit einer Höhe von acht Zentimetern, die den Spalt zwischen Boden und Wand sauber abdecken. So kann sich der Boden bei Temperaturschwankungen ausdehnen, ohne dass es knarzt. Die Kombination aus Laminat und diesen Leisten wirkt fast wie ein massiver Holzboden.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Die Pflege von Laminat ist denkbar einfach, aber es gibt Fallstricke. Ich verwende nur einen speziellen Reiniger auf Alkoholbasis und wische nie nass, sondern immer nebelfeucht mit einem Mikrofasertuch. Einmal pro Woche sauge ich mit einer weichen Düse, um Sandkörner zu entfernen, die wie Schleifpapier wirken. Ein großer Fehler war, als ich einen Möbelroller ohne Filzgleiter über die Diele geschoben habe – das hat feine Riefen hinterlassen, die sich aber mit einem speziellen Stift kaschieren ließen. Die Fugen sind das empfindlichste Element: Wenn du zu viel Wasser verwendest, quellen sie auf und sehen aus wie geschrumpelte Haut. Ich habe gelernt, dass ein schnelles Trocknen mit einem Handtuch nach dem Wischen Wunder wirkt. Insgesamt hält der Boden bei guter Pflege locker zehn Jahre.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Am Ende ist die richtige Auswahl an Wohnzimmermöbeln eine Frage der Prioritäten. Für mich standen Funktionalität und Langlebigkeit an erster Stelle, aber das muss nicht für jeden gelten. Manche legen mehr Wert auf Design oder Farbe. Wichtig ist nur, dass die Möbel zu den eigenen Gewohnheiten passen. Ich habe gelernt, dass ein gutes Bettgestell mit Lattenrost und eine durchdachte Polsterung die Basis für ein entspanntes Wohnzimmer sind. Alles andere lässt sich mit Kissen, Decken oder Teppichen anpassen. Wer einmal die Vorteile einer durchdachten Schlafcouch erlebt hat, wird nie wieder zu einem einfachen Sofa zurückkehren.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Nach drei Jahren mit diesem Setup bin ich überzeugt: Ein kleines Wohnzimmer kann genauso gemütlich sein wie ein großes, wenn man die richtigen Möbel wählt. Die Kombination aus einer Schlafcouch, einem Bett mit Stauraum und einer durchdachten Raumaufteilung macht den Unterschied. Mein Rat: Investiere in eine gute Matratze und einen stabilen Rahmen. Der Rest ergibt sich von selbst, wenn du einmal die Freiheit eines aufgeräumten, funktionalen Raumes erlebt hast. Denn am Ende zählt nicht die Größe, sondern wie du den Platz nutzt.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Wenn ich abends auf der Couch liege, spielt die Beleuchtung die Hauptrolle. Stehlampen mit Dimmer sind mein absoluter Favorit. Sie werfen Schatten und schaffen eine ruhige Atmosphäre, die Deckenfluter nie erreichen. In der Ecke steht ein Sessel mit einer kuscheligen Decke aus grobem Leinen. Das ist mein Leseplatz. Und weil ich gerne Deko wechsle, habe ich eine Kiste unter dem Sofa, die ich mit jahreszeitlichen Kissen fülle. So bleibt die Wohnung immer frisch, ohne dass ich ständig neu kaufen muss.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Der größte Fehler, den ich anfangs machte, war der Kauf einer klobigen Eckcouch. Sie fraß nicht nur wertvollen Platz, sondern bot auch keine sinnvolle Schlaffunktion. Nach einem Jahr habe ich sie gegen eine kompakte Schlafcouch mit echtem Stelaz listwowy und einer 16 cm dicken Matratze getauscht. Der Unterschied war enorm. Plötzlich hatte ich Platz für einen kleinen Esstisch und einen offenen Kleiderschrank. Die Kombination aus Sitzfläche und Schlafmöbel ist für kleine Räume einfach unschlagbar, wenn man auf die richtige Mechanik achtet.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Das Problem mit der Bettwäsche kenne ich nur zu gut: Wo versteckt man die ganzen Decken und Kissen, wenn Gäste kommen? Meine Lösung war ein lozko z pojemnikiem na posciel unter dem Hauptbett. Das klingt banal, aber dieser Stauraum hat mir wirklich den Alltag erleichtert. Kein Stapel mehr auf dem Schrank, kein Chaos im Flur. Ich habe sogar ein Gästebett im Schrank integriert, das ich nur bei Bedarf ausklappe. Die Matratze dafür ist ein dünner materac piankowy, der sich tagsüber zusammenrollen lässt. Wichtig ist, dass die Scharniere und die Mechanik sauber verarbeitet sind, sonst knarzt es nachts.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Bei der Anordnung der Möbel habe ich mich für eine Insel-Lösung entschieden. Die Couch steht nicht an der Wand, sondern mittig im Raum, mit dem Rücken zum Essbereich. Dahinter habe ich einen schmalen Beistelltisch platziert, der als Raumteiler dient. So entsteht ein gemütlicher Wohnbereich, während der Essplatz trotzdem Teil des Raumes bleibt. Der Trick ist, dass man sich nicht in einer Ecke eingeengt fühlt. Ein Teppich unter der Couch definiert die Zone zusätzlich, ohne den Raum optisch zu verkleinern.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Besonders wichtig war mir die Qualität des Schlafens. Ich investierte in einen guten stelaz listwowy, der meinen Rücken entlastet, und einen neuen materac piankowy mit 16 cm Kern. Der Unterschied zu meiner alten durchgelegenen Matratze ist enorm. Abends, wenn ich den Laptop zuklappe, soll mein Körper sofort in den Ruhemodus wechseln können. Dafür braucht es eine klare Trennung zwischen Arbeit und Erholung. Ich lege mir eine Decke über den Schreibtisch, um die Technik zu verstecken, und rücke die Lampe so, dass sie abends nur das Bett sanft beleuchtet.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>23.106.216.211</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://ahay.org/index.php?title=Bodenbelag_Im_Wohnzimmer&amp;diff=15980</id>
		<title>Bodenbelag Im Wohnzimmer</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://ahay.org/index.php?title=Bodenbelag_Im_Wohnzimmer&amp;diff=15980"/>
		<updated>2026-06-20T08:08:59Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;23.106.216.211: Created page with &amp;quot;Ein echtes Problem in meiner Wohnung war die fehlende Stauraum für Bettzeug. Ich habe mich für ein Łóżko z pojemnikiem na pościel entschieden, das unter der Matratze Platz für Decken und Kissen bietet. Aber die Wand über dem Bett blieb lange kahl, weil ich Angst hatte, dass ein Bild beim Schlafen stört. Heute hängt dort ein ruhiges Wandbild mit einem leichten Wellenmotiv, das ich mit einem stabilen Dübel befestigt habe. Die Größe ist bewusst kleiner als das...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Ein echtes Problem in meiner Wohnung war die fehlende Stauraum für Bettzeug. Ich habe mich für ein Łóżko z pojemnikiem na pościel entschieden, das unter der Matratze Platz für Decken und Kissen bietet. Aber die Wand über dem Bett blieb lange kahl, weil ich Angst hatte, dass ein Bild beim Schlafen stört. Heute hängt dort ein ruhiges Wandbild mit einem leichten Wellenmotiv, das ich mit einem stabilen Dübel befestigt habe. Die Größe ist bewusst kleiner als das Bett, damit es nicht bedrückend wirkt. Und weil der Rahmen flach ist, passt es perfekt über den Stelaz listwowy, ohne dass ich mir Sorgen um die Kopffreiheit machen muss. So habe ich beides: einen gemütlichen Schlafplatz und einen Blickfang, der den Raum strukturiert.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Am Ende zählt nicht die Anzahl der Bilder, sondern wie sie mit deinem Raum harmonieren. Ich habe lange gebraucht, um zu verstehen, dass ein Wandbild kein Lückenbüßer für eine kahle Wand ist, sondern ein aktives Gestaltungselement. Gerade auf kleinem Raum kann ein gut platziertes Bild den Fokus lenken und den Raum größer wirken lassen. Probier es aus: Häng ein Bild auf, das dir wirklich gefällt, und beobachte, wie sich dein Raumgefühl verändert. Du wirst überrascht sein, wie viel Wirkung ein einziges Wandbild entfalten kann, wenn es im richtigen Verhältnis zu Möbeln und Farben steht. Vielleicht entdeckst du dabei auch, dass weniger Dekoration manchmal mehr Atmosphäre schafft.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Ich erinnere mich an eine Kundin, die eine Einzimmerwohnung hatte und ständig das Gefühl, auf einem Haufen zu leben. Ihr Platz war begrenzt, aber sie brauchte eine Schlafmöglichkeit für ihre Mutter, die alle paar Wochen zu Besuch kam. Wir haben uns für eine wersalka entschieden. Die steht jetzt an der Längswand, mit einem großen Kissen als Rückenlehne. Tagsüber ist sie eine schicke Chaiselongue, nachts ein bequemes Bett. Dazu haben wir die Wand dahinter in einem tiefen Dunkelblau gestrichen. Das verleiht dem Möbelstück Tiefe und macht es zum absoluten Hingucker. Die Wandgestaltung muss also nicht immer aufwendig sein. Manchmal reicht schon die richtige Farbe hinter einem cleveren Möbelstück, um den ganzen Raum zu transformieren.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Letztes Wochenende war ich bei einer Freundin in ihrer neuen Wohnung. Der Raum war eigentlich ganz hübsch, aber irgendetwas fehlte. Die Wände waren nackt, weiß und leblos. Sie meinte, sie traut sich nicht an die Wandgestaltung ran, weil sie Angst hat, etwas falsch zu machen. Dabei ist genau das der Punkt, der einen Raum erst gemütlich macht oder ihn wie eine leere Bürofläche wirken lässt. Ich kenne das Problem nur zu gut. Als ich vor Jahren in meine erste eigene Wohnung mit nur 45 Quadratmetern zog, stand ich vor genau derselben Herausforderung. Die Wände waren meine größte Chance und gleichzeitig meine größte Angst. Ein falscher Farbton, und der ganze kleine Raum wirkt noch enger. Aber ich habe gelernt, dass es nicht immer die große Renovierung sein muss.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Der Bodenbelag im Wohnzimmer muss aber auch zur Möblierung passen. Ich liebe Teppiche, aber auf Laminat oder Vinyl können sie rutschen. Also legte ich einen grossen Wollteppich mit einer rutschfesten Unterlage auf den Boden. Er war weich unter den Füssen und dämpfte den Schall. Aber manchmal, wenn ich müde war, legte ich mich einfach auf den Teppich und schlief ein. Das war nicht ideal, also suchte ich nach einer besseren Lösung. Da kam mir die Idee mit einer Wersalka. Sie ist eine Mischung aus Couch und Bett, die tagsüber als Sitzgelegenheit dient und nachts ausgeklappt wird. In meinem kleinen Wohnzimmer passte sie perfekt in die Ecke neben dem Fenster.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Besonders wichtig war mir die Wahl des richtigen Materials. Ich entschied mich fuer eine Tapiserie welour in einem gedaempften Grauton. Der Stoff fuehlt sich samtig an und ist ueberraschend pflegeleicht. Flecken lassen sich mit einem feuchten Tuch entfernen, und die Farbe kaschiert kleine Stoerungen. Viele meiner Kunden fragen mich, ob Velour nicht zu empfindlich ist. Aber ich habe gelernt: Die Qualitaet des Stoffs ist entscheidend. Ein dicht gewebter Velour mit hohem Scheuerwert haelt jahrelang. Mein Exemplar hat schon drei Umzuege ueberstanden und sieht noch aus wie neu.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Besonders spannend wird es, wenn man mehrere Funktionen in einem Möbel vereint. Ich habe selbst lange nach einem Bett gesucht, das nicht nur schön aussieht, sondern auch meinen Platzmangel lindert. Gefunden habe ich ein Modell mit einem mechanizm DL. Das ist ein Klappmechanismus, der das Bett anhebt und den gesamten Stauraum darunter freigibt. Kein lästiges Rumgerutsche mehr, um an die Kisten unterm Bett zu kommen. Die Wand dahinter habe ich mit einer tapicerka welurowa versehen. Das ist ein samtiger Stoff, der sich anfühlt wie eine Umarmung und super schalldämmend wirkt. An solchen Details merkt man, wie Wandgestaltung und Möbelwahl Hand in Hand gehen.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Ich erinnere mich noch genau an den Tag, als ich zum ersten Mal in meine eigene Wohnung zog. Das Wohnzimmer war leer und die nackte Betonplatte unter meinen Füssen fühlte sich kalt und ungemütlich an. Ich stand da und wusste: Der Bodenbelag im Wohnzimmer würde alles verändern. Nach vielen Recherchen und Besuchen in Fachgeschäften entschied ich mich für einen hochwertigen Laminatboden in Eichenoptik. Die Dielen waren 8 Millimeter dick und hatten eine rutschfeste Oberfläche. Die Verlegung dauerte zwei Tage, aber das Ergebnis war ein warmer, einladender Raum, der sofort nach Zuhause roch.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>23.106.216.211</name></author>
	</entry>
</feed>